-
Tom i Jerry – bajkowa kuźnia stereotypów
Opublikowano 2 January 2012 Brak komentarzy
Skąd wiemy, że koty są złośliwe, a myszy – potrafią sięgnąć po wszelkie, możliwe sposoby, żeby tylko obronić się przed atakiem ich groźnych kłów i pazurów? No jak to skąd? Cała prawda o kotach i myszach zawarta jest w bajce „Tom i Jerry”! Jakby nie patrzeć, seria kreskówek, która zdobyła w sumie 7 Oscarów i od lat cieszy się uwielbieniem widzów z całego świata musi być kopalnią wiedzy o charakterach i relacjach kotów i myszy! A wszystko sprowadza się do tego, że…Tom, szaroniebieski, zarozumiały kocur – doszedł pewnego dnia do wniosku, że jego koci żywot nie będzie spełniony, jeśli nie uda mu się dorwać małego. A dokładniej – małej, biednej, ale bardzo sprytnej myszki imieniem Jerry, I tak, Tom i Jerry ganiają się, ścigają, urządzają sobie wzajemnie psikusy i zastawiają na siebie bardzo wysublimowane pułapki. Gdy atmosfera gęstnieje – dochodzi nawet do rękoczynów z udziałem młotków czy noży. Ale nieważne, co by się nie działo – efekt ganianiny jest zawsze taki sam: Jerry ucieka (albo w przypływie kocich wyrzutów sumienia – jest przez Toma wypuszczany na bezpieczną wolność), a złośliwy kocur – zostaje srodze okrzyczany za liczne zniszczenia, które powstały (niekoniecznie z jego winy) przy okazji wspomnianego, łownego pościgu.
Summa summarum wychodzi więc na to, że Tom i Jerry uprzykrzają sobie życie tylko dla sportu, nie robiąc sobie krzywdy i czując do tego wzajemną, trudną do opisania (i jeszcze trudniejszą do racjonalnego wytłumaczenia) sympatię.Tom i Jerry to jedne z najsłynniejszych postaci kina. Stworzone w 1940 roku przez tandem autorów – Williama Hanna i Josepha Barbera – nie dość, że wyglądały, to jeszcze nazywały się pierwotnie zgoła inaczej. Tom miał być wyliniałym, brzydkim kocurem o imieniu Jasper, a Jerry – miał nazywać się Jinx i być myszą brzydką, chudą i mało sympatyczną.
Patrząc na to, jak dzisiaj wygląda ten najbardziej zaciekły, bajkowy duet – powinniśmy chyba odetchnąć z ulgą, że pierwsze szkice postaci tak wyewoluowały. Bo gdyby Tom był wyliniały, a Jerry brzydki – ich wzajemne znęcanie się nad sobą nie byłoby zabawne, tylko… zakazane. A czym byłoby dzieciństwo bez wybuchów śmiechu na widok bajkowej myszy łapiącej kreskówkowego kota w pułapkę, a potem – podpalającej unieruchomionemu kocurowi ogon?
Zostaw odpowiedź



