• Muminki – remedium na zło świata

    Opublikowano 2 January 2012 admin Brak komentarzy

    Troll to (według skandynawskich podań) wielkie, głupkowate, złośliwe i uzbrojone w maczugę stworzenie, które bardziej niż ludzi – unika słońca. Mało przyjazne trolle to także pierwowzór jednej z najbardziej sympatycznych, bajkowych rodzinek w historii. Jakby nie patrzeć, to właśnie tymi tępawymi i wrednymi stworzeniami inspirowała się Tove Jansson – malarka i pisarka, autorka sagi o fińskiej familii Muminków!

    Mimo tak przewrotnej genezy i mało zachęcających pierwowzorów – muminkowa rodzina z bajkowej Doliny rozkochała w sobie wiele pokoleń dzieci. A przy okazji – zapoznała młodszą i starszą widownię z kalejdoskopem innych, równie barwnych postaci, których perypetie wciągają widzów i czytelników z całego świata od ponad 70 lat. A zaczęło się to tak…

    Mały Muminek – stworzonko prostoduszne, naiwne i bardzo przyjacielskie, mieszkał ze swoimi rodzicami – Mamusią Muminka i Tatusiem Muminka, gdzieś daleko, daleko… w jednej z malowniczych, fińskich Dolin.  Razem z tą kochającą się rodzinką, pod jednym dachem zamieszkiwała także Mała Mi – złośliwa i cyniczna dziewczynka, mniejsza nawet od Calineczki oraz przygarniętym przez muminkową familię, leniwy, lękliwy, ale przezabawny Ryjek Jakby tej bajkowej ferajny było mało – Dolinę odwiedzali też między innymi: Włóczykij, wędrowny filozof o wielkim sercu i obojętnym stosunku do pieniędzy czy innych, ziemskich dóbr i Panna Migotka – sympatyczna przyjaciółka Muminka i Małej Mi, która nad wszystko inne – ceniła błyskotki.

    I tak, życie Muminków z Doliny toczyłoby się spokojnie, a dni upływały na zabawach i niegroźnych przygodach… Niestety, w bajkowy świat wtargnęły takie stwory, jak egoistyczne Paszczaki czy tajemnicza Buka – największy postrach w muminkowej historii: wielka, fioletowa istota, z którą sam na sam nie chciałby się spotkać nawet największy twardziel.

    Tym samym, sympatyczni, przypominający trochę poruszające się na dwóch nogach hipopotamy bohaterowie – zmuszeni zostali stawiać czoła (między jedną, a drugą zimą, kiedy to Muminki zapadają w głęboki sen, rzecz jasna) nie tylko kometom i burzom, ale i bardzo niebezpiecznym przygodom. Przygodom, które oprócz tego, że wciągają widzów i czytelników – niosą ze sobą pokaźną dawkę nauki o życiu, wartościach i normach postępowania.

    Tove Jansson powołała Muminki do życia w 1939 roku. Opisywanie perypetii tych sympatycznych stworków, pisarka potraktowała ponoć jako remedium na ponure czasy, kiedy to jej kraj atakowany był przez oddziały ZSRR.

    Zaraz po tym, jak muminkowa historia została wydana – szybko zyskała wielu wielbicieli, a losy stworków z malowniczej Doliny zaczęły być przedstawiane najpierw w formie komiksu, a potem – na ekranach kin i telewizorów.

    Telewizyjna bajka, którą najpowszechniej kojarzymy – nie została jednak wyprodukowana w Finlandii. Tym bardziej, nie nakręcono jej w amerykańskim Hollywood. Sympatyczny serial dla dzieci powstał w polskim studiu filmowym „Se-ma-for” i okazał się być ekranizacją tak bliską książkowemu pierwowzorowi, że do dziś cieszy się uznaniem fanów na całym świecie!

    Współczesne Muminki, to nie tylko książki, komiksy, filmy i seriale, ale i wystawy, festyny i całe muzea poświęcone historii bajkowej rodzinki z fińskiej Doliny. Ale nie to jest najistotniejsze. Bo najważniejsze w Muminkach jest to, że mimo 70 lat na karku – bohaterowie bajki nadal rozkochują w sobie pokolenia dzieci. No, nie wliczając Buki. Chociaż – prawdę mówiąc – ona też się nie starzeje i ciągle straszy z tak wielką siłą, jak dawniej…

    Zostaw odpowiedź