-
Czarodziejka z Księżyca – na ratunek światu
Opublikowano 2 January 2012 Brak komentarzy
Zanim pojawiła się ONA – Księżyc miał we władaniu rodzimy Pan Twardowski. Jego hegemonia skończyła się w chwili, gdy do głosu doszła pewna, wspomniana zdanie wcześniej Czarodziejka. Kto by przypuszczał, że taki ten Księżyc zaludniony…Zostawmy jednak dywagacje o tym, ile dusz mieści się na jednym kilometrze kwadratowym powierzchni księżycowej i skupmy się na Niej – najprawdziwszej czarodziejce i najsłynniejszej opiekunce Księżyca, Usagi Tsukino.
Usagi Tsukino nie trzeba przedstawiać. Wystarczy napomknąć o tym, że szerszej publiczności – ta czternastoletnia (wówczas) dziewczyna, dała się poznać w chwili, gdy wyrwała z opresji pewną uroczą, czarną kotkę, Lunę. Kotka nie tylko była urodziwa, ale… potrafiła też porozumiewać się z ludźmi i korzystając z okazji, poinformowała swoją wybawicielkę, że jej misją jest walka z wrogiem zagrażającym ludności. O co chodzi? Oczywiście, że o czołową sagę nurtu manga i animę, serial animowany „Czarodziejka z Księżyca”!Autorką historii o perypetiach pięknej i dzielnej nastolatki jest Naoko Takeuchi, a sama saga – pojawiła się po raz pierwszy na wydawniczym rynku w roku 1992. Debiut był bardzo udany, ale jeszcze lepsza była jego kontynuacja, bo „Czarodziejka z Księżyca” doczekała się aż osiemnastu tomów i jeszcze większej ilości reedycji! Jednak międzynarodowa kariera tej mangi, zaczęła się dopiero w chwili, gdy do bestsellerowych książek… dorzucono ruchome obrazki.
„Sailor Moon” to japoński serial, stworzony na podstawie książek Takeuchi. I jak na produkcje pochodzące z Kraju Kwitnącej Wiśni przystało – tylko tam emitowany jest bez cenzorskich poprawek. We wszystkich krajach (a jest ich wiele), które wykupiły prawa do emisji serii – wycinane lub modyfikowane są sceny przemocy, śmierci i nagości. Jakby tego było mało – ostatnia seria animacji okazała się być tak brutalna, że w USA nie zezwolono na jej emisję.,,
Cóż, saga powstała 20 lat temu… Tytułowa Czarodziejka dojrzała, a razem z nią – dorośli jej fani. W związku z tym – zmieniła się tematyka fabuły, która wyewoluowała z dziecinnych historii, po brutalne i nasączone erotyką opowieści, dozwolone od lat 18. Te moralne kontrowersje nie powinny jednak paraliżować rodziców, których dzieci z zapartym tchem śledzą poczynania mangowych czarodziejek. Polskie wersje animacji są bardzo poprawne, dostosowane do nieletniego widza i – po prostu – mocno okrojone. Nie oznacza to, że rodzima adaptacja „Czarodziejki z Księżyca” – przez zbyt nachalne zabiegi cenzorów – jest mdła i bezwartościowa. Historia Usagi i spółki jest ciągle porywając i – jak żadna, inna bajka – rozwijająca dziecięcą wyobraźnię.
Zostaw odpowiedź



